- 260 paczek papierosów przemycał z Białorusi do Polski kierowca autobusu.
- Przemyt udaremnili funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej na granicy w Terespolu.
- Papierosy ukryte były w dachu pojazdu, za panelem wentylatorów od klimatyzacji.
Funkcjonariusze z Oddziału Celnego Drogowego w Terespolu przeprowadzili szczegółową rewizję autobusu kursowego. Podstawą do szczegółowej kontroli był wynik prześwietlania pojazdu na urządzeniu RTG – na obrazie ze skanowania funkcjonariusze stwierdzili anomalie wskazujące, że w autobusie może być ukryty przemyt.
Nielegalne papierosy wykryli w tylnej części dachu – za panelem wentylatorów od klimatyzacji. Były to papierosy popularnej na Białorusi marki, wszystkie z białoruską akcyzą.
Kierowca autobusu, mieszkaniec powiatu bialskiego, przyznał się do własności towaru i próby jego nielegalnego wwiezienia do Polski. Mandat, który zapłacił znacząco przewyższył potencjalne zyski ze sprzedaży papierosów. Kierowca ukarany został mandatem karnym w wysokości 7 tys. zł. Szacunkowa wartość rynkowa papierosów wynosi około 4,6 tys. zł.
Przemyt to nie tylko towary niewiadomego pochodzenia
Przeciwdziałanie przez Służbę Celno-Skarbową przemytowi towarów ma kluczowe znaczenie m.in. dla ochrony konsumentów. Tym razem w skrytce autobusu funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej znaleźli papierosy. Ale w ten sam sposób mogły być przemycane przez granicę chociażby leki, które wymagają szczególnych warunków przechowywania. A zdarzały się też bardziej wymyślne skrytki dla leków – jak np. skrytka przy komorze silnika. Pomijając fakt, że są to towary niewiadomego składu i pochodzenia, to już same warunki przemytu dyskwalifikowałyby je z potencjalnej przydatności do użycia.