- Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego w Białej Podlaskiej nie dopuścili do obrotu w Polsce czterech samochodów z Chin.
- Przyczyną był brak wymaganych dokumentów, które potwierdzałyby bezpieczeństwo użytkowania pojazdów, a także próba zaniżenia przez importera należnych ceł i podatków.
- Celem prowadzonych przez Służbę Celno-Skarbową kontroli jest m.in. ochrona interesów budżetu państwa i przeciwdziałanie napływowi towarów nielegalnych i niebezpiecznych.
W Oddziale Celnym w Białej Podlaskiej zgłoszone zostały do procedury dopuszczenia do obrotu w Polsce cztery używane samochody elektryczne z Chin. Przeprowadzona kontrola wykazała jednak szereg nieprawidłowości, które uniemożliwiły odprawę celną pojazdów.
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej stwierdzili m.in., że importer nie dołączył do zgłoszeń celnych wymaganych dokumentów, które potwierdzałyby, że pojazdy spełniają obowiązujące w Polsce i Unii Europejskiej normy bezpieczeństwa, techniczne i środowiskowe. O zdarzeniu powiadomiony został Transportowy Dozór Techniczny w Warszawie, który w wydanej opinii potwierdził, że do każdego pojazdu brakuje świadectwa homologacji i świadectwa zgodności. To naruszenie przepisów unijnego rozporządzenia w sprawie homologacji i nadzoru rynku pojazdów silnikowych.
W trakcie kontroli funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej ustalili też, że pojazdy – wbrew temu, co deklarował importer – nie są używane ale nowe, a tym samym powinny być zaklasyfikowane do innego kodu taryfowego. Właściwa klasyfikacja ma istotne znaczenie dla naliczenia należności celno-podatkowych. W tym przypadku niewłaściwa klasyfikacja czterech samochodów mogłaby spowodować uszczuplenia na szkodę budżetu państwa w łącznej wysokości ponad 150 tys. zł. Z uwagi na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa skarbowego sprawa została przekazana do komórki dochodzeniowo-śledczej Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej.